PDFDrukujEmail

Ocena techniczna kołowego transportera opancerzonego Rosomak

Wpisany przez Redakcja Militarium 23 marca 2015

W polskim Ministerstwie Obrony Narodowej wstępne działania w sprawie pozyskania nowych kołowych transporterów opancerzonych rozpoczęto w latach dziewięćdziesiątych ub. wieku. W pierwszym, dwukrotnie zawieszanym postępowaniu w sprawie pozyskania KTO brały udział pojazdy Pandur I i Piranhia III. Po zakończeniu tamtej procedury, wstępne wymagania taktyczno-techniczne dla tego typu pojazdu sformułowano w MON w 2000 r. Na ich bazie, w następnym roku uruchomiono postępowanie konkursowe. Do ostatecznej rywalizacji przystąpiły podmioty oferujące trzy pojazdy: Pandur II, Piranhia III oraz XC-360 AMV. W grudniu 2002 r. wybrano ten ostatni pojazd, który jako Rosomak jest produkowany na licencji przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. (obecnie Rosomak S.A.).

 alt

Według ocen, bazujących na wynikach analiz z badań zdawczo-odbiorczych i eksploatacyjnych, kołowy transporter opancerzony Rosomak jest pojazdem dobrym, choć nie pozbawionym mankamentów, wynikających zarówno z przyjętego układu konstrukcyjnego, jak i wymagań postawionych przez wojsko. Zdjęcie - Militarium.net

Więcej: Ocena techniczna kołowego transportera opancerzonego Rosomak

 

PDFDrukujEmail

Wóz wsparcia ogniowego Wilk, czyli o symulacjach i szacowaniu potencjału bojowego

Wpisany przez Redakcja Militarium 05 marca 2015

Impulsem do napisana poniższego tekstu była lektura dwóch artykułów: „Wilk wzmocnieniem Rosomaków?” oraz „Wilk w natarciu”. Oba teksty, autorstwa Czesława Dąbrowskiego i Marcina Bielewicza, zostały opublikowanie w czasopiśmie RAPORT-WTO Wojsko, Technika, Obronność - odpowiednio w numerach 5/2014 i 10/2014. Autorzy podjęli w nich próbę zaprezentowania wyników symulacji, których celem była analiza potencjału jednostek zmotoryzowanych wzmocnionych kołowymi wozami wsparcia bezpośredniego.

Wóz Wsparcia Bojowego Wilk to opracowana przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. oraz belgijski koncern CMI Defence odmiana Rosomaka wyposażoną w wieżę CT-CV z wysokociśnieniową armatą Cockerill kalibru 105 mm z samowzmocnioną gwintowaną lufą o długości 51 kalibrów. Działo posiada balistykę zgodną z armatą L7/M68 i strzela amunicją zgodną z NATO STANAG 4458, a także przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Falarick-105. Armata może być montowana na relatywnie lekkich platformach, a system kompensacji odrzutu pozwala na prowadzenie ognia w każdej pozycji wieży względem kadłuba, także w ruchu. Amunicja artyleryjska do armaty jest produkowana m.in. przez belgijską firmę Mecar.

Wilk w obronie

W pierwszym artykule „Wilk wzmocnieniem Rosomaków?” zaprezentowano sytuację hipotetycznej obrony batalionu przed zgrupowaniem bojowym przeciwnika, w sile około brygady pancernej, składającym się łącznie z 120 czołgów T-80 i 48 bojowych wozów piechoty BMP-2.

alt

Rosomak z makietą nowej wieży CMI Defence XC-8 armatą wysokociśnieniową kalibru 105 mm. Zdjęcie - Militarium.net

W symulacji, dla celów porównawczych wykorzystano cztery hipotetyczne polskie bataliony: batalion zmechanizowany, wyposażony w gąsienicowe bojowe wozy piechoty BWP-1 (BMP-1), batalion zmotoryzowany wyposażony w kołowe bojowe wozy piechoty (KTO) Rosomak oraz dwa hipotetyczne bataliony zmotoryzowane, wzmocnione wozami wsparcia bezpośredniego (WWB) Wilk, w dwóch wariantach – „wariant I”, w którym każda z czterech organicznych kompanii zmotoryzowanych została wzmocniona plutonem (4 wozy) WWB Wilk, liczącym cztery wozy i „wariant II”, w którym zamiast czwartej kompanii piechoty zmotoryzowanej występuje kompania WWB z 16 Wilkami.

Na początek należy przyjrzeć się zestawieniu potencjału bojowego poszczególnych batalionów prezentowanych w analizowanym tekście z RAPORT-WTO. Pomimo zapewnień autorów, że analiza ma na celu ocenę wyłącznie wpływu obecności WWB w jednostkach zmotoryzowanych, nie obyło się bez głębszych zmian w wyposażeniu pododdziałów.

Więcej: Wóz wsparcia ogniowego Wilk, czyli o symulacjach i szacowaniu potencjału bojowego