PDFDrukujEmail

Wóz wsparcia ogniowego Wilk, czyli o symulacjach i szacowaniu potencjału bojowego

Wpisany przez Redakcja Militarium 05 marca 2015

Impulsem do napisana poniższego tekstu była lektura dwóch artykułów: „Wilk wzmocnieniem Rosomaków?” oraz „Wilk w natarciu”. Oba teksty, autorstwa Czesława Dąbrowskiego i Marcina Bielewicza, zostały opublikowanie w czasopiśmie RAPORT-WTO Wojsko, Technika, Obronność - odpowiednio w numerach 5/2014 i 10/2014. Autorzy podjęli w nich próbę zaprezentowania wyników symulacji, których celem była analiza potencjału jednostek zmotoryzowanych wzmocnionych kołowymi wozami wsparcia bezpośredniego.

Wóz Wsparcia Bojowego Wilk to opracowana przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. oraz belgijski koncern CMI Defence odmiana Rosomaka wyposażoną w wieżę CT-CV z wysokociśnieniową armatą Cockerill kalibru 105 mm z samowzmocnioną gwintowaną lufą o długości 51 kalibrów. Działo posiada balistykę zgodną z armatą L7/M68 i strzela amunicją zgodną z NATO STANAG 4458, a także przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Falarick-105. Armata może być montowana na relatywnie lekkich platformach, a system kompensacji odrzutu pozwala na prowadzenie ognia w każdej pozycji wieży względem kadłuba, także w ruchu. Amunicja artyleryjska do armaty jest produkowana m.in. przez belgijską firmę Mecar.

Wilk w obronie

W pierwszym artykule „Wilk wzmocnieniem Rosomaków?” zaprezentowano sytuację hipotetycznej obrony batalionu przed zgrupowaniem bojowym przeciwnika, w sile około brygady pancernej, składającym się łącznie z 120 czołgów T-80 i 48 bojowych wozów piechoty BMP-2.

W symulacji, dla celów porównawczych wykorzystano cztery hipotetyczne polskie bataliony: batalion zmechanizowany, wyposażony w gąsienicowe bojowe wozy piechoty BWP-1 (BMP-1), batalion zmotoryzowany wyposażony w kołowe bojowe wozy piechoty (KTO) Rosomak oraz dwa hipotetyczne bataliony zmotoryzowane, wzmocnione wozami wsparcia bezpośredniego (WWB) Wilk, w dwóch wariantach – „wariant I”, w którym każda z czterech organicznych kompanii zmotoryzowanych została wzmocniona plutonem (4 wozy) WWB Wilk, liczącym cztery wozy i „wariant II”, w którym zamiast czwartej kompanii piechoty zmotoryzowanej występuje kompania WWB z 16 Wilkami.

alt

Rosomak z makietą nowej wieży CMI Defence XC-8 armatą wysokociśnieniową kalibru 105 mm. Zdjęcie - Militarium.net

Na początek należy przyjrzeć się zestawieniu potencjału bojowego poszczególnych batalionów prezentowanych w analizowanym tekście z RAPORT-WTO. Pomimo zapewnień autorów, że analiza ma na celu ocenę wyłącznie wpływu obecności WWB w jednostkach zmotoryzowanych, nie obyło się bez głębszych zmian w wyposażeniu pododdziałów.

Więcej: Wóz wsparcia ogniowego Wilk, czyli o symulacjach i szacowaniu potencjału bojowego

 

PDFDrukujEmail

Polski Zintegrowany Automatyczny System Obrony Pojazdu - koncepcja aktywnej obrony wozów bojowych

Wpisany przez Redakcja Militarium 12 lutego 2015

Wobec nowych wyzwań w zakresie taktyki walki i stosowanego uzbrojenia przeciwpancernego, do istotnych przesłanek przemawiających za wprowadzaniem systemów obrony aktywnej pojazdów należy zaliczyć: szybki rozwój środków przeciwpancernych i próba osiagnięcia przewagi przebijalności pocisku przeciwpancernego w relacji do wytrzymałości pancerza, szczególnie w przypadku lżejszych wozów, niecelowość dalszego rozwoju klasycznych pancerzy drogą zwiększania grubości i masy osłony, co zmniejsza manewrowość wozu bojowego, a także konieczność prowadzenia działań w terenie zurbanizowanym, co wymaga zapewnienia praktycznie tego samego poziomu osłony dla całego pojazdu, przy wielokierunkowości możliwych ataków, w tym z boków, z tyłu, z górnej półsfery, niezależność działania systemów osłony aktywnej od sposobu naprowadzania pocisków na ochraniany obiekt, w ostatnich latach zintensyfikowano prace nad systemami obrony pojazdu, niszczącymi zagrożenia zanim dotrą one do pancerza. Co istotne, współczesny stan zaawansowania konstrukcji systemów ochrony aktywnej pozwala na stopniowanie poziomu ochrony, poprzez wprowadzanie modułowych rozwiązań dedykowanych do zwalczania określonych pocisków, bez konieczności ingerencji w konstrukcję pojazdu.

Ewolucja aktywnych systemów obrony pojazdu

Pierwsze funkcjonujące aktywne systemy obrony (ASO) pojazdów znane są od lat siedemdziesiątych ub. wieku, jednak zasadniczym mankamentem tych osłon były wysokie ryzyko porażenia produktami wybuchu efektorów siły żywej pododdziałów wspierających działania wozów bojowych, jak również duża awaryjność i ryzyko fałszywego alarmu. W działaniach obronnych i walce w terenie zurbanizowanym, wymogi te są uwzględniane poprzez organizowanie aktywnej osłony sektorowej i tym samym ograniczenie efektów ubocznych procesu niszczenia celu.

Obecny podział systemów obrony aktywnej na systemy obezwładniające i zakłócające układy naprowadzania przeciwpancernych pocisków kierowanych, w postaci zadymiania, maskowania, pułapek zakłócających, zakłóceń elektronicznych, co skutkuje przerwaniem naprowadzania lub zmianą toru lotu pocisku oraz na systemy zwalczające obiekt atakujący, czyli wystrzeliwanie w jego stronę antypocisków, co skutkuje fizycznym zniszeniem lub osłabieniem siły destrukcyjnej, albo zmianą toru lotu zanika. Następuje to z powodu łączenia obu typów urządzeń w jeden zintegrowany system. Ponadto, możliwość integracji wszystkich elementów zwiększających poziom ochrony i pozwalających na przetrwanie wozu bojowego oraz jego załogi na polu walki, takich jak systemy obrony aktywnej i pasywnej, układy rozpoznawcze, zdalnie sterowane stanowiska strzeleckie, powoduje, że rozwój ASO będzie ewoluował w kierunku stworzenia systemów wielosensorowych i wieloefektorowych.

Uogólniając, typowy system osłony aktywnej składał się do niedawna z: zespołu czujników (sensorów) służących do wykrycia celów i określenia trajektorii ich lotu, elementów rażących (antypocisków), przelicznika (systemu kierowania ogniem) określającego moment odpalenia antypocisków, interfejsu "człowiek-maszyna" (pozwalającego m.in. na zmianę trybu pracy, programowanie obszarów bezpieczeństwa). W większości rozwiązań występuje modułowość lub wielowariantowość konstrukcji, co pozwala na dostosowanie poziomu ochrony do konfiguracji wozu bojowego. Stosowane układy wykrywania i śledzenia pocisków przeciwpancernych, należy podzielić na radiolokacyjne i optoelektroniczne. Te pierwsze stosowane są jako podstawowe, z uwagi na konieczność posiadania bieżącej informacji o odległości pomiędzy pociskiem, a ochranianym wozem, chociaż ich promieniowanie zdradza pozycję pojazdu i mogą być aktywnie zagłuszane. Przewaga radaru uwidacznia się w poziomie prawdopodobieństwa wykrycia celu, poziomie fałszywych alarmów i możliwości pracy w każdych warunkach atmosferycznych. Układy optoelektroniczne pasywnego wykrywania posiadają obecnie jeszcze funkcję uzupełniającą. System obrony aktywnej musi posiadać także możliwość identyfikacji wykrytych obiektów, ich klasyfikacji i oceny zagrożenia, np. braku reakcji w przypadku niekolizyjnego toru lotu pocisku lub  w sytuacji wystrzelenia w stronę pojazdu amunicji małokalibrowej. System powinien być przygotowany do zwalczania pocisków poruszających się z prędkościami od około 70 m/s do około 1500 m/s. Wymaga to bardzo krótkich czasów reakcji - rzędu milisekund - od rozpoczęcia śledzenia celu do zadziałania efektorów. W układzie zabezpieczenia i uzbrajania ładunków wybuchowych antypocisków stosowane są ultraszybkie pirotechniczne elementy inicjujące. Obecnie zasadniczym podziałem stosowanych w ASO antypocisków jest wyróżenienie efektorów zwalczających cel produktami wybuchu i odłamkami powstałymi z odpowiednio ukształtowanej głowicy bojowej i efektorów rażących obiekt falą uderzeniową wybuchu.

Więcej: Polski Zintegrowany Automatyczny System Obrony Pojazdu - koncepcja aktywnej obrony wozów bojowych