|
Karmazynowy Przypływ
Na rosyjskim dalekim wschodzie, koło Władywostoku, rebelianci, pod dowództwem nacjonalisty Radczenki przejmują kontrolę nad wyrzutnią rakiet nuklearnych. Doprowadza to do światowego kryzysu. Radczenko planuje wystrzelenie pocisków na Stany Zjednoczone. W odpowiedzi na to rząd amerykański wysyła do patrolowania wybrzeży Rosji swój okręt podwodny Alabama, zdolny do wystrzeliwania pocisków nuklearnych. Okrętem dowodzi komandor Frank Ramsay (Gene Hackman) oraz jego pierwszy oficer, komandor podporucznik Ron Hunter (Denzel Washington). W pewnym momencie przychodzi depesza, która w wyniku uszkodzenie okrętu po wcześniejszej bitwie z rosyjskim okrętem podwodnym jest niepełna. Pomiędzy dowódcą a oficerem dochodzi do konfliktu, czy w depeszy był rozkaz odpalenie pocisków czy też nie. Załoga dzieli się na dwie grupy, jedna popierająca Ramsaya a druga Huntera, dochodzi do buntu...
Trzeba przyznać, że film trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Dobra gra aktorów, wspaniała muzyka Hansa Zimmera, oraz wspaniałe efekty specjalne to wszystko daje bardzo dobry film. Oprócz "Polowania na Czerwony Październik" to jeden z lepszych filmów o okrętach podwodnych.
==========================================
Szeregowiec Rayan
Spilberg....., Steven Spilberg. Jeśli ten reżyser zabiera się za jakiś film to znaczy, że będzie z tego hit. Tak też było z "Szeregowcem Ryanem", który otrzymał 5 Oscarów, za reżyserie, najlepszy film, montaż, zdjęcia i dźwięk.
Czerwiec 1944 roku, alianci lądują w Normandii, na plażach Omaha i Utah giną dwaj bracia Ryan, trzeci kilka dni wcześniej ginie na Nowej Gwinei. Czwarty Ryan, wraz ze swoją 101 dywizją powietrzno-desantową znajduje się gdzieś w Normandii. Oddział Rangersów, dowodzony przez kapitana Millera, w tej roli Tom Hanks, który szturmował plażę 6 czerwca, ma za zadanie odnaleźć i przyprowadzić żywego szeregowego Jamesa Francisa Ryana...
Film jest dobry, a być może nawet bardzo dobry. Już początek filmu, desant na plaży Omaha, ukazuje bardzo realistycznie prawdziwe realia wojny, ludzi wylatujących w powietrze, rannych, palących się. Ogólnie cały film ukazuje czym tak naprawdę jest wojna, jak zachowują się ludzie, żołnierze, którzy przed jej wybuchem wiedli spokojne życie gdzieś na farmie czy w szkole.
Steven Spilberg nakręcił coś co nie jest tylko filmem, jest hołdem dla wielu żołnierzy którzy walczyli w Normandii.
==========================================
Polowanie na Czerwony Październik
Jak jest przepis na odniesienie sukcesu na rynku filmowym? To proste, wystarczy wziąć którąś z książek Toma Clancy'eg. Tak się stało z filmem "Polowanie na Czerwony Październik", który jest zekranizowaną książką o tym samym tytule, tegoż autora.
Końcowy okres "zimnej wojny", kapitan Marko Ramius, w tej roli Sean Connery, dowódca okrętu podwodnego "Czerwony Październik", zamierza uciec nim, wraz z oficerami, do Stanów Zjednoczonych. Przeszkodzić mu chce Flota Czerwona, a dyplomaci proszą o pomoc w zatopieniu "szaleńca" swoich wrogów, Stany Zjednoczone. Tylko jeden człowiek, analityk CIA Jack Ryan, w tej roli Alec Baldwin, twierdzi inaczej. Uważa, że Ramius chce uciec do Ameryki, musi więc swoją teorię udowodnić i skontaktować się z dowódcą "Czerwonego Paździenika"....
Pomimo, że film powstał 15 lat temu, nie można o nim powiedzieć staroć. Jest jednym z najlepszych filmów w których poruszana jest tematyka okrętów podwodnych. Wspaniała, trzymająca praktycznie do końca, akcja. Doskonała gra aktorów, muzyka oddająca wszystko to co widzimy na ekranie. Do tego doskonała scenografia i efektywne ujęcia. Po prostu film doskonały.
"A morze przyniesie każdemu nadzieję, jak sen przynosi marzenia."
==========================================
Aleksander
Czy film nakręcony przez Olivera Stone'a mając w rolach głównych takie gwiazdy jak Angelina Jolie, Colin Farell czy Anthony Hopkins może być zły ?? Odpowiedź brzmi, tak...
Filmowa opowieść o jednym z największych wodzów w dziejach świata, Aleksandrze Macedońskim, miała być jednym z najbardziej oczekiwanych pozycji kinowych 2005 roku. Sam, jako przyszły historyk, byłem bardzo ciekawy jak ukazane zostaną bitwy, jak pokazany zostanie sam Aleksander. Po obejrzeniu zapowiedzi, nie mogłem się doczekać. Ale po wyjściu z kina wiedziałem że jednak to nie było warte wydania tych kilkunastu złotych.
To co zapowiadało się na wspaniały film, z wieloma scenami batalistycznymi, skończyło się na filmie psychologicznym. Z bitew Aleksandra, w filmie pokazane są starcia pod Gaugamelą i bitwa ze słoniami w Indiach. Reszta, trzygodzinnego, filmu ukazuje Aleksandra, w tej roli Colin Farell, chorującego na manię wielkości, pragnącego uciec jak najdalej od swojej matki, Angelina Jolie. Jak do tego dodam, że Aleksander praktycznie cały czas jest w otoczeniu swoich przyjaciół i kochanka, co było w starożytności normą, to wychodzi cały film.
Ogólnie gra aktorów, w szczególności Colina Farella, mogłaby być lepsza, wielowymiarowa, także główny narrator w filmie, Anthony Hopkins, grający Ptolemeusza, mógłby bardziej wczuć się w swoją rolę naocznego świadka zwycięstw i życia wodza. Plusem filmu są piękne zdjęcia, efekty specjalne i doskonała muzyka skomponowana przez Vangelisa.
|