| Stanisław Skalski
Urodził się 27 listopada 1915 w Kodymie. Jego ojciec, Szymon Skalski, prowadził małą agronomiczną stację doświadczalną w jednym z majątków księcia Trubeckiego. Kiedy Skalski miał niespełna trzy lata, jego rodzina przeniosła się do Zbaraża, który po podpisaniu pokoju pomiędzy Polską, a Rosją Sowiecką zmieścił się w granicach nowo powstałego państwa polskiego. W 1923 nastąpiła kolejna przeprowadzka, tym razem do Dubna, gdzie Skalski ukończył szkołę podstawową i gdzie po kolejnych latach nauki w Gimnazjum im. Stanisława Konarskiego zdał maturę. W 1933 roku Skalski, który nie miał jeszcze 18 lat, nie mógł starać się o przyjęcie do WSL w Dęblinie. Zdecydował się więc na wyjazd do Warszawy, gdzie rozpoczął studia w Szkole Nauk Politycznych. Równocześnie podjął także pierwsze lotnicze szkolenie na kursie szybowcowym, organizowanym przez Aeroklub Warszawski, po roku uzyskując kategorie pilota szybowcowego A i B. Następnym krokiem w lotniczej karierze był kurs motorowy w Łucku, połączony z Lotniczym Przysposobieniem Wojskowym. Ze studiami w Warszawie Skalski pożegnał się ostatecznie w 1936 roku, kiedy to w końcu został przyjęty do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Szkołę ukończył 15 października 1938 Skalski z 67. lokatą i został przydzielony do 142. Eskadry Myśliwskiej.
Początek 1939 przyniósł zmianę na stanowisku dowódcy Eskadry. Funkcję tę otrzymał kpt. Florian Laskowski, który wraz ze swoimi pilotami wdrożył innowacyjny jak na ówczesne czasy program treningu walk zespołowych. Nie zawsze kończyło się to w sposób, jakiego można by sobie życzyć, podczas jednego z lotów na strzelanie do rękawa Skalski uszkodził swój samolot. Wydawało się, że incydent może przekreślić jego przyszłą karierę w wojsku, zalecenia Departamentu Lotnictwa były w tej mierze bardzo surowe, jednak ostatecznie skończyło się jedynie na ostrej reprymendzie udzielonej przez przełożonego. Skalski już wówczas postrzegany był jako doskonały lotnik i strzelec, a waleczność i zadziorność była przecież nieodzowną cechę charakteru pilota myśliwskiego.
Rozkaz mobilizacyjny dotarł do jednostki Skalskiego 24 sierpnia 1939. Sześć dni później eskadra Skalskiego przeniosła się na lotnisko polowe Markowo. Następnego dnia Niemcy napadły na Polskę. Skalski uczestniczył w locie, podczas którego por. Marian Pisarek i kpr. Benedykt Mielczyński zestrzelili zwiadowczego Henschla 126. Niemiecki samolot wylądował przymusowo, a Skalski usiadł obok i opatrywał rany obydwu niemieckich lotników. Następnego dnia Skalski zgłosił zestrzelenie dwóch nieprzyjacielskich Dornierów 17, były to jego pierwsze zwycięstwa w II wojnie światowej. 3 września zameldował o zestrzeleniu Henschla 126, a 4 września jego konto zwycięstw powiększyło się jeszcze o Junkersa 87. Kolejne walki nie przyniosły już tak spektakularnych sukcesów, a 17 września, w dniu sowieckiej agresji na Polskę, Skalski przekroczył granicę polsko-rumuńską i wraz z tysiącami innych polskich żołnierzy rozpoczął nowy etap walki.
Skalskiemu udało się uniknąć internowania w Rumunii. Pilot zapuścił brodę i wąsy, i w przebraniu udało mu się wsiąść na statek, którym dotarł do Bejrutu, a stamtąd popłynął do Francji. Zszedł na ląd w Marsylii, trafił do obozu przejściowego w Salon i w końcu do Lyonu, gdzie został włączony w skład grupy polskich pilotów udających się do Wielkiej Brytanii. Jak i ogromnej większości innych lotników polskich we Francji, nie dane mu było zmierzyć się z wrogiem u boku sojusznika nad francuskim niebem.
Po przybyciu do Anglii Skalski trafił do bazy lotniczej w Eastchurch, skąd wkrótce został skierowany na przeszkolenie do 6. OTU. Po jego pomyślnym zakończeniu otrzymał 3 sierpnia 1940 przydział do 302. Dywizjonu Myśliwskiego Poznańskiego. Polski dywizjon jednak dopiero się szkolił, gdy tymczasem Skalski chciał walczyć, złożył więc raport o przeniesienie do innej jednostki i 12 sierpnia trafił do 501. Dywizjonu Myśliwskiego County of Gloucester. Kilkanaście dni później, 30 sierpnia, zgłosił pewne zestrzelenie Heinkla He-111 w pobliżu Herne Bay. Było to pierwsze z czterech zestrzeleń zaliczonych mu oficjalnie podczas Bitwy o Anglię. Kolejne zgłosił 31 sierpnia, Me-110, i 2 września, dwa Bf -109. W locie bojowym 5 września lotnicze szczęście go jednak opuściło. W trakcie starcia z Niemcami nad Canterbury Hurricane Skalskiego został trafiony i zapalił się. Ciężko rannemu lotnikowi udało się opuścić samolot i po wylądowaniu ze spadochronem trafił do szpitala. Po rekonwalescencji wrócił do jednostki i już 8 listopada w starciu z Bf -109 zaliczono mu 2/3 pewnego zestrzelenia. W brytyjskim dywizjonie Skalski latał do lutego 1941, kiedy to został przeniesiony do 306. Dywizjonu Toruńskiego. Przeniesienie poprzedził awans na porucznika i odznaczenie 21 grudnia 1940 Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. W 306. Dywizjonie Skalski służył przez następny rok, w lipcu 1941 otrzymując awans na kapitana i obejmując stanowisko dowódcy eskadry B w dywizjonie. Podczas ofensywy powietrznej prowadzonej przez RAF nad obszarem Francji Skalski zaliczył kolejne zestrzelenia samolotów Luftwaffe, pod koniec roku miał już ich na swoim koncie 13 2/3. Pod koniec października Skalski został po raz trzeci odznaczony Krzyżem Walecznych. Kolejny rok wojny przyniósł następne przenosiny, tym razem Skalski trafił do 316. Dywizjonu Warszawskiego. Nie zagrzał w nim jednak miejsca i 1 maja 1942 objął dowodzenie 317. Dywizjonem Myśliwskim Wileńskim, pozostając na tym stanowisku do listopada. Dowodzony przez niego 317. Dywizjon osłaniał nieudane lądowanie aliantów pod Dieppe, uzyskując w trakcie walk z Luftwaffe siedem zestrzeleń. Udział w walkach niemal od połowy 1940 i wielka liczba odbytych przez Skalskiego lotów bojowych nie mogły ujść uwadze przełożonych. Pod koniec 1942 pilot został wysłany na odpoczynek do jednostki szkoleniowej, gdzie przez pewien czas pełnił funkcję szefa pilotażu. Wypoczynek nie trwał jednak tak długo, jak planowano, bowiem Skalskiemu zostało powierzone dowództwo polskiej jednostki myśliwskiej, Polish Fighter Team, która kilka miesięcy później miała się wsławić swoimi zwycięstwami nad Afryką, zyskując przydomek "Cyrku Skalskiego". Doborowy zespół polskich pilotów rozpoczął swoją północnoafrykańską przygodę 19 lutego 1943, kiedy to statek transportowy wypłynął do Libanu. Skalski dostał pod swoją komendę 15 lotników, doświadczonych w lotniczym rzemiośle nie mniej niż on sam. Kolejne miesiące w całej rozciągłości potwierdziły kwalifikacje myśliwskie Polaków. Do rozwiązania Cyrku Skalskiego 22 lipca 1943, jego piloci zgłosili zestrzelenie 25 niemieckich i włoskich samolotów, okupując swe zwycięstwa stratą zaledwie jednego pilota. W uznaniu osobistych zasług Skalskiego, brytyjskie dowództwo odznaczyło go, już po raz trzeci, krzyżem DFC. Skalski był jedynym Polakiem latającym w RAF-ie, który aż trzykrotnie został uhonorowany tym odznaczeniem.
Polacy walczący w Cyrku mogli sobie przebierać w jednostkach, w których chcieliby pełnić dalszą służbę. Skalski podjął kolejne wyzwanie, przyjął propozycje dowodzenia brytyjskim 601. Dywizjonem Myśliwskim County of London. W jego szeregach walczył do 20 października 1943 roku, po czym 20 listopada 1943 Stanisław Skalski objął dowodzenie 131. Polskim Skrzydłem Myśliwskim. Jednocześnie, mający zaledwie 27 lat lotnik, został awansowany do stopnia polskiego majora i brytyjskiego podpułkownika. Dowodził 131. Skrzydłem do kwietnia 1944. Następnie objął dowodzenie 133. Skrzydłem, uczestnicząc wraz z jego pilotami w inwazji na Normandię. 24 czerwca 1944 do listy swoich zestrzeleń dodał dwa kolejne Bf-109, które padły jego ofiarą nad Tillers. Były to jego ostatnie pewne zwycięstwa zaliczone mu podczas II wojny światowej. Na tzw. Liście Bajana pilot zajmuje pierwsze miejsce z 22 2/3 zestrzeleniami na swoim koncie. Stanisław Skalski stał się pierwszym wśród pierwszych, asem asów Polskich Sił Powietrznych.
W październiku 1944 Skalski po raz kolejny opuścił wyspy brytyjskie, tym razem został do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukończył Wyższą Szkołę Wojenną. Do Anglii powrócił pięć miesięcy później i objął stanowisko sztabowego oficera operacyjnego w 11. Grupie Myśliwskiej, na którym zastał go koniec wojny. 26 maja 1945 lotnik odznaczony został Distinguished Service Order. Następnie, do czasu rozwiązania Polskich Sił Powietrznych, sprawował również inne funkcje w dowództwie Brytyjskiego Lotnictwa Okupacyjnego w Niemczech. Po wojnie otrzymywał bardzo atrakcyjne propozycje objęcia wysokich stanowisk w RAF, jednak w końcu zdecydował się na powrót do ojczyzny.
Kiedy 8 czerwca 1947 Skalski ponownie znalazł się Polsce, zaproponowano mu wstąpienie do lotnictwa Ludowego Wojska Polskiego. Pierwsze wrażenia po powrocie do kraju nie były najlepsze: bagaż lotnika został zatrzymany, przepadając bez śladu. Pierwsze kontakty z przedstawicielami nowej władzy również nie nastrajały optymistycznie. Dopiero po spotkaniu z generałem Romeyką Skalski otrzymał propozycję objęcia stanowiska Inspektora Techniki Pilotażu w Dowództwie Wojsk Lotniczych. Niecały rok później, 4 czerwca 1948, Skalskiego aresztowano i pod fałszywym zarzutem szpiegostwa skazano na karę śmierci. Skalski odrzucił sugestie napisania do władz prośby o ułaskawienie, ale mimo to w 1951 Bolesław Bierut zamienił mu wyrok na karę dożywotniego więzienia. W trakcie pobytu w więzieniu Skalski spisał swoje wspomnienia z czasów kampanii wrześniowej 1939 "Czarne krzyże nad Polską", książka napisana w zaledwie sześć tygodni, stała się później dla wielu zachętą i inspiracją do szukania przygody z lotnictwem. Na wolności matka pilota toczyła tymczasem walkę o uwolnienie syna. Udało się to dopiero w 1956 roku, Skalski opuścił więzienie i niemal jednocześnie otrzymał wezwanie do stawienia się do wojska. Mimo nacisków, odmówił dalszej służby. Październik 1956 przyniósł zmianę nastrojów. Po namowach generała Spychalskiego Skalski ponownie przywdział lotniczy mundur. Po krótkim szkoleniu trafił ostatecznie do Sztabu Wojsk Lotniczych i Obrony Kraju. W maju 1968 objął także stanowisko sekretarza generalnego Aeroklubu Polskiego. Następnie sprawował obowiązki jego urzędującego wiceprezesa. Mocno angażował się w działalność społeczną. We wrześniu 1988 został uchwałą Rady Państwa awansowany do stopnia generała brygady. Swoje powojenne losy związał z Warszawą, gdzie zmarł 14 listopada 2004 roku.
Biobliografia:
- Kutzner J., Śmierć asa, Skrzydlata Polska 2004, nr 11.
- http://historie-asow.elk.com.pl/skalski/skalski_.htm
- http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Skalski
|