Dodaj do ulubioncyh Startuj z Militarium
 
 

  :: Strona główna
  :: Forum
  :: Księga gości
  :: Linki
  :: O serwisie
  :: Reklama

  :: Pistolety
  :: Pistolety maszynowe
  :: Karabiny i karabinki
  :: Karabiny wyborowe
  :: Strzelby
  :: Granatniki
  :: Inne

  :: Samoloty
  :: Śmigłowce
  :: Uzbrojenie
  :: Wyposażenie

  :: Czołgi
  :: Wozy opancerzone
  :: Artyleria
  :: Broń przeciwpancerna
  :: Broń przeciwlotnicza

  :: Inne

  :: Historia
  :: Mundury i odznaki
  :: Stopnie w WP
  :: Uzbrojenie
  :: WP w liczbach
  :: Jednostki specjalne

  :: Okręty nawodne
  :: Okręty podwodne
  :: Wyposażenie
  :: Uzbrojenie

  :: przed 1939 r.
  :: II Wojna Światowa
  :: po 1945 r.

  :: Armie Świata
  :: Jednostki specjalne

  :: Biografie
  :: Przegląd prasy
  :: Gry
  :: Filmy
  :: Książki
  :: Modelarstwo
  :: Imprezy militarne

 



Święto Wojska Polskiego - 15 sierpnia 2006

Od wielu lat Wojsko Polskie rzadko pokazywało szerokiej publiczności swoje uzbrojenie i wyposażenie, nie było u nas takiej tradycji (zanikła z końcem lat 60-tych). Szczególnie, te najważniejsze uroczystości państwowe ograniczały się do defilad kompanii reprezentacyjnych i co najwyżej salw honorowych z armat salutacyjnych. Na szeroko pojętym "Zachodzie" taka prezentacja to nic nowego, wszak czasy ciągle czuwającego wroga minęły, świat ma inne problemy i zagrożenia a przejrzystość finansowania w zasadzie nakazuje wykazanie się przed podatnikiem potencjałem, na który jakby nie patrzeć łoży. Lata III Rzeczpospolitej niewiele tu zmieniły, dopiero wraz z zapowiadanymi przez braci Kaczyńskich narodzinami IV RP, coś drgnęło. Oczywiście to naciągana i "lekka" teoria, ale tak właśnie się składa, że w tym roku na centralnych obchodach Święta Wojska Polskiego, siły zbrojne naszego kraju w końcu zorganizowały coś więcej niż wspomniane defilady z typowym od lat przebiegiem i z typowymi uczestnikami.

Pewnie informacje o przebiegu uroczystości i towarzyszącym jej potem w warszawskich łazienkach Festynie Żołnierskim zaczerpnąć można było z oficjalnych informatorów. Mając takie wieści, że opuszczająca Plac Piłsudskiego kolumna będzie poruszała się Traktem Królewskim w kierunku Łazienek, oraz by uniknąć rozmowy w tłumie, czekaniu na swoją kolej, wypatrywaniu momentów by fotka nie zawierała tylko lasu głów i ewentualnie skromnej części fotografowanego obiektu- ruszyłem pod Grób Nieznanego Żołnierza (GNŻ) już o 8 rano. Pojazdy ustawiono czołem w kierunku GNŻ z pełną swobodą dotarcia do nich i fotografowania. Zobaczyć można było: Skorpiony-3 (dwie sztuki z batalionu polsko-ukraińskiego), półciężarówki HMMWV z 18 batalionu desantowo-szturmowego z Bielska-Białej (w wariantach patrolowym: M1025A2/M1043A2 z ukm PK, M1043A2 z wkm WKM-B, M1043A2 ze stanowiskiem Kobuz, M1097A2 w wariancie transportera moździerza 98mm, M1045A2 jako transporter zestawu Spike, M1097A2 jako transporter zestawu GROM i ambulans M1035A2), samochody opancerzone Żbik (dwa, po jednym z 10 BKPanc ze Świętoszowa i 34 BKPanc z Żagania) oraz Szakal (10 BKPanc), ponadto na Placu stały cztery transportery opancerzone Rosomak w wariancie bojowym wystawione przez 17 BZmech z Międzyrzecza. Żołnierze chętnie rozmawiali, chętnie udostępniali swoje pojazdy do zwiedzenia. Jednak by zobaczyć, bardziej szczegółowe elementy ich wyposażenia (Spike, Grom) trzeba było poczekać do pokazów w Łazienkach. Szkoda także, że słońce znowu nie było tam gdzie trzeba i w robieniu dobrych zdjęć nie pomagało. Od wewnątrz przyjrzałem się Żbikowi (obsługa twierdziła, że pomimo zmiany napędu manewrowość i dynamika nie uległa poprawie, pojazd stał się bardziej bezawaryjny i ekonomiczniejszy w zużyciu paliwa), w którym zaskoczyła mnie ręcznie naprowadzana wieżyczka oraz Rosomakowi. Ten drugi za każdym razem gdy go widzę (a były to aż dwie okazje...) wzbudza pytania, jak taki "kolos" sprawuje się w naszych lasach i ich duktach? Ale wnętrze Panowie (i ewentualnie Panie...) "miodzio", widać nowoczesność konstrukcji, wnętrze jest w kolorach jasnych, połączenie tego z nowoczesnymi panelami, monitorami, joystickiem i radiem kierowcy sprawia wrażenie sterylności szpitalnej a nie pojazdu wojskowego. Co ciekawe we wnętrzu nie można robić fotografii z fleszem, może włączyć się system przeciwpożarowy (w Żbiku nie było z tym problemu). Tylko ta wysokość, zeskakując z pancerza Rosomaka omal nie straciłem równowagi, a i w pięty zaszło. Na samej defiladzie przeprowadzonej przed godziną 13 nie byłem, ustawiłem się tuż za Placem Piłsudskiego, czatując na jadące pojazdy. To o czym nie wiedziałem i czego się nie spodziewałem to przelot trzech grup śmigłowców (Mi-24, W-3 Sokół i Mi-8 lub /-17). Niestety stałem w takim miejscu pomiędzy budynkami, że nic nie wyszło z ich fotografowania. Drugie zaskoczenie przeżyłem chwilę później, gdyż właśnie w miejscu, w którym stałem kolumna wozów rozdzieliła się na dwie części, jedni (Hummery 18bdszt) skręcili wraz z pieszymi pododdziałami w prawo, natomiast pozostali w lewo. Jeszcze wtedy liczyłem, że z pojazdami pancernymi się spotkam w Łazienkach- ot tak, pewnie ktoś zaplanował dla nich inną marsztrutę. Stało się inaczej, jak odjechali to tyle ich więcej widziałem.

Po dotarciu w rejon Łazienek, ruszyłem od razu w kierunku ulicy Agrykoli, gdzie miała być wystawa statyczna. Od razu wyglądało to jakoś podejrzanie, ulica zastawiona różnymi pojazdami a nigdzie nie widać tych, na które czekałem! Ale co znaczy znaleźć się w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Na horyzoncie pojawiły się jadące Hummery i zatrzymały przy mnie! No i tak stały z włączonymi silnikami, które po kilku minutach zgaszono. Widać było, że żołnierze nie wiedzieli gdzie mają się udać. Dopiero jakiś policjant zarządził, że mają się ustawić ot tak, na drodze. No to się ustawili i rozstawili. Zacząć trzeba od mini-gwiazdy, czyli HMMWV z Kobuzem. Stanowisko umieszczone jest w tylnej, lewej części pojazdu i chyba rację mają ci, którzy negują tego typu rozwiązanie ze względu na brak orientacji przestrzennej, a tym samym czasu reakcji operatora. Operowanie sprzętem to żadna rewelka dla tych co używają joysticka w domowym PC-ecie. Z tego co zauważyłem zoom jest maksymalnie 25x (nie płynny tylko przeskakujący: 3x, 7x, 12x i 25x), z tym że raczej nie optyczny tylko cyfrowy (niższa jakość obrazu przy wyższym przybliżeniu). Zająłem także stanowisko strzelca PK (standardowy, nie UKM-2000) w górnym stanowisku strzeleckim patrolowego Hummera. Choć te pojazdy mają osłony zdecydowanie większe niż w prezentowanym wcześniej Skorpionie-3, to będąc tam czułem się naprawdę "goły", boki pozostawały całkowicie odkryte. Dodatkowo można było przymierzyć się do wyrzutni Grom (przynajmniej poznałem co to znaczy automat i półautomat) czy ppk Spike (a właściwie jego trenażera). Z takich informacji dotyczących 18 batalionu za istotne można uznać, że czekają na zmodernizowanie pod wyrzutnie ppk Spike pojazdów M1045A2 (wyrzutnia na górnym włazie)- co ciekawe samych wyrzutni posiadają 27 sztuk, czy że używane u nich Gromy nie posiadają żadnych układów IFF (swój-obcy). Strzelcy wyborowi zaprezentowali karabiny SAKO TRG-22 i najnowszy polski produkt, karabin TOR ("kilka sztuk" w batalionie). Niechętnie udzielano informacji o sposobie i umiejscowieniu strzelców wyborowych w strukturze (odsyłano do przełożonych). Udało się jednak dowiedzieć, że od strzelca (TRG-22) oczekuje się prowadzenia skutecznego ognia na odległość 600 metrów przy skupieniu 10 cm . W grupie stała bardzo ascetycznie wyposażona (choć miała np. GPS) sanitarka M1035A2, choć sama obsługa przyznawała że jest to pojazd typowo wojskowy a nie "koszarowy". Trzeba im przyznać rację, choć z podziwem patrzyłem na amerykańskie pojazdy to na przykład rozśmieszyła mnie plastikowa klamka do drzwi (M1097A2, M1035A2), sprawiająca wrażenie bardzo prowizorycznej- zresztą tak działała. Pojazdy chwalono za bezawaryjność choć spalanie trochę szokowało ( 25 litrów po szosie, 35-70! w terenie, dla przykładu Żbik po szosie 21 litrów ). Muszę przyznać, że żołnierze prezentowali się rewelacyjnie. I nie chodzi tylko o ich wygląd lecz także podejście do profesji- widać że to zawodowcy. Odpowiedzi konkretne i pewne, nie to co "nieśmiali" żołnierze służby zasadniczej 9chociaz u tych bardzo często spotykam się z opinią, że podoba się im to co robią w wojsku- optymistyczne). Z ciekawostek podam, że część z nich uzbrojona była w Mini-Beryle, rok produkcji 2006.

Zapoznałem się z "ofertą" 18 batalionu i ruszyłem w głąb właściwych Łazienek. Jak w poprzednim roku, na tzw. Hipodromie spodziewałem się wystawy sprzętu wojskowego. W tamtym roku było nie za bogato (imitacja irackiego obozu-bez uzbrojenia- z pojazdami logistycznymi i ZWD-3, dodatkowo stoisko ŻW), ale w tym nie było praktycznie nic. Stał namiot z wyposażeniem kryminalno-prewencyjnym ŻW, wydawano grochówkę dla szczęśliwców (ja do nich należałem) no i na samym hipodromie prowadzono pokazy rycerzy (ich "miasteczko" było obok) oraz żołnierzy 16 batalionu z Krakowa (kilka razy identyczny pokaz, nazwałbym go artystycznym) oraz Oddziału Specjalnego ŻW (likwidacja "terrorystów" z Fiata Siena). Generalnie baaaardzo skromnie, a przecież Brygada Pancerna z Wesołej stacjonuje jakieś 25 km od tego miejsca. Można chyba było pokusić się na uatrakcyjnienie Festynu Żołnierskiego w sprzęt jaki na co dzień używa WP? Dla tych którzy szukają skupienia i relaksu przy muzyce, oferta była bogata, występy zespołów i orkiestr trwały do samego wieczora. Gdybym był sam, pewnie wróciłbym na miejsce pokazów żołnierzy 18 batalionu, ale byłem z rodziną, a oni nie są (jak nazwała mnie Pani podporucznik na Placu Piłsudskiego) "fanatykami", wróciłem więc grzecznie do domu.

Opracował: Mariusz Cielma (mac76)
Fotografie: autor

samochód patrolowy Skorpion-3

patrolowy Hummer M1043A2

Kobuz, na tym pojeździe zwany jako Tumak-4

stanowisko operatora zestawu Kobuz

M1045A2, transporter zestawu ppk Spike

ppk Spike- trenażer

ascetyczne wnętrze ambulansu M1035A2

moździerz M-98 i jego nosiciel

wyrzutnia GROM- wariant szkolny

karabin wyborowy TOR

Rosomak przed uroczystością na Placu Piłsudskiego

wieża Hitfist 30, uzbrojenie bojowego Rosomaka

Rosomaki w kolumnie

Szakal ze Świętoszowa

Żbik przystosowany do działań w Iraku

żołnierz 18bdszt uzbrojony w Mini-Beryla

 

Militarium (c) 2004-2006 Wszelkie prawa zastrzeżone.